Artykuły
Galeria
GRA
Losowe zdjęcie
O nas
Linki



EKO.naszekalety.eu



HISTORIA.naszekalety.eu

Znajdź na stronie
Rozkład jazdy Busa
Pogoda
Goście
Wszystkich gości :   72565

Dziś nas odwiedziło :  155

 
Zajrzyj na nasz profil na FB







Blochle ...

Temat : Blochle ...

Kategoria :  Aktualności       Data : 2024-05-14 21:40:51

"Uroczysko "  część lasu (rzadziej pola lub łąki) o orientacyjnym znaczeniu, bez ściśle oznaczonych granic; jest to miejsce związane zwykle ze szczególnym wydarzeniem legendarnym, legendą, kurhanem, czy w którym występują charakterystyczne cechy przyrodnicze. Teren zwykle ciekawie ukształtowany geograficznie, niejednokrotnie tworzy niewielki obszar rezerwatu przyrody.

Obecnie uroczysko potocznie jest rozumiane jako miejsce odludne, tajemnicze, a nawet niebezpieczne czy mogące rzucać na ludzi "uroki"[1]

 

Uroczysko Blochle to moje ulubione miejsce na terenie miasta Kalety. Cóż, w zasadzie leży ono już na terenie administracyjnym Miasteczka Śląskiego, ale najstarsi mieszkańcy Kalet uważają je za nasze. W końcu jeszcze kilkadziesiąt lat temu, zaraz po wojnie, ta urocza polanka w lesie tętniła życiem. Z opowieści mojej babci wiem, że od dzieciństwa ona i jej rodzeństwo jeździli tam z rodzicami na furmance. Odbywały się tam tańce i zabawy z innymi mieszkańcami Kalet, a być może i z mieszkańcami innych miast. Z kolei kiedy babcia była już nastolatką, to właśnie na Blochlach poznała swojego przyszłego męża, mojego dziadka. Od czasu poznania tej informacji zaczęłam coraz częściej tam wracać. Najczęściej lubię tam siedzieć sama, ale raz zabrałam tam mojego chłopaka. To miejsce ma szczególne miejsce w moim sercu.
Jednak jak to możliwe, że o takim uroczym zakątku Lasów Lublinieckich już nikt nie wydaje się pamiętać? Najstarsze pokolenie posiada szczątkowe wspomnienia i informacje, niektóre osoby interesujące się historią Kalet próbowały lub próbują dowiedzieć się więcej o tym nieco tajemniczym miejscu, ale do tej pory jeszcze nikt nie znalazł odpowiedzi na to, czym tak naprawdę są Blochle, skąd się wzięły, jaka jest ich historia, i co wiedzieli o nich nasi przodkowie. Z racji, że do Blochli jest bardzo trudno dotrzeć, a do tego nie można po nich śladu znaleźć na żadnej mapie, pamięć o tym miejscu może kiedyś umrzeć.

Nie można jednak pozwolić zaniknąć pamięci o tak pięknym i tajemniczym miejscu. Będąc tam, można poczuć nostalgię do czasów, w których jeszcze nawet nie było się na świecie. Zawsze gdy jadę tam na rowerze, to mniej więcej od miejsca kapliczki z czasów wojny, która znajduje się niedaleko za Cisem Donnersmarcka, aż do Blochli mam nieco dreszcze na plecach. Może to świadomość tego, że jeszcze kilkadziesiąt lat temu te miejsca tętniły życiem? Może to poczucie, że odwiedzam miejsce historyczne, które znali moi przodkowie? Tabliczka z napisem "Blochle" na jednej z olsz i drabinka prowadząca do prowizorycznego domku na drzewie... Pamięta to jeszcze moja babcia z czasów dzieciństwa. Tutaj każde drzewo ma swoją historię. Tak czy inaczej, towarzyszy mi zawsze w tych okolicach mieszanina zachwytu i niepokoju.

Czym jednak są w końcu te Blochle? To w końcu przecież kilka drzew, źródełko i polana, gdzieś bardzo daleko w lesie. Z ogromnym zainteresowaniem czytałam artykuły na stronie Stowarzyszenia Nasze Kalety o tym, że może kryć się za tym jakaś większa historia, że kiedyś mogli w tych lasach mieszkać ludzie, że były tam wioski. Postanowiłam przyjrzeć się tej sprawie i przez ostatnie miesiące przeglądałam stare mapy, czytałam historię Kalet, Miasteczka, Tarnowskich Gór, szukałam każdego skrawka informacji o tym tajemniczym miejscu. Wzmianek w każdych możliwych źródłach naprawdę nie jest wiele, ale udało się znaleźć parę potwierdzonych informacji. Przyjrzyjmy się im zatem.

Stary Boruszowiec

W tym samym lesie, w którym znajdują się Blochle, jednak zdecydowanie bliżej Pniowca niż Miasteczka Śląskiego, w latach 1953-1992 istniał rezerwat przyrody zwany Dęby Boruszowskie. Nie każdy jednak wie, że na tych terenach istniała osada leśna zwana Starym Boruszowcem. Pierwsza wzmianka o tej osadzie pojawiła się w dokumentach w roku 1720. Na stronie internetowej krajoznawca.org czytamy :

?W 1750 r. nad graniczną wodą powstała kuźnica żelaza, którą unieruchomiono w 1800 r., a na jej miejscu w 1835 r. założono fryszerkę, zatrudniającą 5 robotników. Pozostali mieszkańcy osady żyli z roli, pracy w lesie i wypału węgla drzewnego. W 1. poł. XIX w. za sprawą hr. Donnersmarcka wieś została zlikwidowana, a zabudowania spalone.?

Pokrywa się to z dotychczasowymi ustaleniami, że mieszkańcy wiosek zostali wysiedleni z lasu przes Donnersmarcka.

 

Radlok

Szukając jakichś śladów informacji natrafiłam na historię Miasteczka Śląskiego. To, co mnie tam zainteresowało, to pewien obszar posiadający nazwę terenową Radlok.

 

Jak czytamy na stronie https://www.miasteczkoslaskie.com.pl/:
"Dawny Radlok. To trudne dzisiaj do oszacowania leśne obszary miejskie i polne, na których wydobywano rudy, uprawiano pola i prowadzono gospodarkę leśną. To ostatnie nie odbiegało od opisu tych leśnych obszarów z lat 80. XIX stulecia; były to ciemne, gęste bory, w których rosło mnóstwo grzybów, czernicy, borówek i jeżyn, a w lasach tych pracowali węglarze, wyrobnicy gontów, sadzy, którzy żyli w tajemniczych ziemiankach".

Istotnie więc, osoby, które pracowały w tamtych miejscach, żyły w tajemniczych ziemiankach w lesie. Jednak jaki związek ma to z Blochlami?

Dalej czytamy :

"Obejmowała nie tylko zachodnie pola miasta, ale rozciągała się na miejskie tereny porośnięte hrabiowskim lasem, a ponadto przekraczała ona jego administracyjne granice dochodząc do rewirów leśnych Wymysłowa i Pniowca, które w części również należały do siemianowickich Donnersmarcków."

Wiemy zatem, że ten teren obejmował rejony aż do Pniowca. Z kolei ze starych map wynika, że Wymysłów to tereny niedaleko jeziora Głęboki Dół, a więc... bardzo blisko teraźniejszych Blochli. Jeśli więc wierzyć temu tekstowi, to w tych samych lasach, w których dzisiaj możemy odnaleźć Blochle, kiedyś mieli swoje "tajemnicze ziemianki" różni pracownicy. A więc... tajemnica rozwiązana?

Niestety, nie wiadomo nic o tym, czy te ziemianki miałyby przynależeć do jakiejś wioski. Nadal nie wiemy więc, skąd wzięła się nazwa Blochle, i w jakich latach została ona wymyślona.

Wiemy już jednak, że kiedyś te lasy naprawdę tętniły życiem. Może to i dobrze, że teraz już nieliczni ludzie pamiętają o takich uroczych zakątkach. To historyczne miejsca i byłoby straszne, gdyby zostały zniszczone lub zaśmiecone. To powiedziawszy, zachęcam do wybierania się w takie zakątki. Obcowanie z przyrodą i z historią to piękne doświadczenie.



Monika Włosek

Przypomnę, że o Blochlach pisałam tutaj:

https://naszekalety.eu/index.php?mods=pokazart&ida=385

oraz tutaj:

https://naszekalety.eu/index.php?mods=pokazart&ida=376

a galeria sprzed lat znajduje się tutaj:( historyczna już dzisiaj, bo teraz to miejsce wygląda zgoła inaczej) :

https://naszekalety.eu/index.php?mods=galeriakat&ida=58


 



Autor artykułu : Monika Włosek




 © Copyright Stowarzyszenie Nasze Kalety 2023

Designed by bambynek.com